Pleśniak rabarbarowo-agrestowy

Słodziutkie ciasto z owocami.

O tej porze zamrożone czekają na swój moment rabarbar i agrest.

Elegancji temu wypiekowi dodaje oczywiście beza, która ma postać bardzo sympatycznej białej pianki, na wierzchu której spoczywa smaczna kruszonka.

Continue reading „Pleśniak rabarbarowo-agrestowy”

Reklamy

Udko kurczaka z nutą rabarbaru

Drobiowe udka upieczone w piekarniku, ale można również na grillu.
No i ten znakomity kwaskowy dodatek – raabaarbaarr. 🙂

Mięso, bowiem pokryłam musem wykonanym z rabarbaru i czosnku oraz ziół gorczycy i tymianku.
Bardzo aromatyczne mięso, które zachwyca swą soczystością. Trochę inspirowałam się przepisem kuchni tureckiej. Lekkie danie na smaczny obiadek. Warto spróbować.

Continue reading „Udko kurczaka z nutą rabarbaru”

Pizza z amarantusem

Uwielbiam pizzę i ciągle szukam jak by ją urozmaicać. Najczęściej zmieniam farsz. Tym razem postanowiłam ulubiony przepis na ciasto wzbogacić o mąkę z amarantusa.

Amarantus (szarłat) określany jest jako zboże XXI wieku, należy do najstarszych roślin uprawianych na świecie. Ziarna amarantusa są źródłem wielu cennych składników, w tym białka, błonnika, wapnia, magnezu i żelaza.

Stosując dodatek tej mąki wzbogaciłam wartość odżywczą mojej pizzy. 🙂 Zachęcam.

Continue reading „Pizza z amarantusem”

Biszkopt z truskawkami i pianką mascarpone

Uwielbiam truskawki, a sezon na nie powoli się kończy. Będzie smutno, bo nie wszystkie pomysły na dania i desery z ich użyciem udało mi się zrealizować.

Najbardziej ulubionym deserem w tym sezonie okazało się biszkoptowe ciasto z masą mascarpone w kilku odsłonach.

Jedno z takich ciast udało mi się sfotografować, dlatego przepis na nie szybciutko wpisuję do mojej blogowej książki kulinarnej. 😀

Continue reading „Biszkopt z truskawkami i pianką mascarpone”

Orzechowe tiramisu

Bardzo często korzystam z mojego bloga aby przypomnieć sobie jakiś przepis. Niestety brakuje na nim jeszcze multum przepisów, które lubię i często przygotowuję.

Wśród nich (o zgrozo) nie ma klasycznego tiramisu. Będę musiała to szybko nadrobić.

Dzisiaj zamieszczam mój pomysł na inne niż tradycyjne włoskie tiramisu. Orzechowe ciasto z białek z masą z serka mascarpone – takie ot moje tiramisu. 😉 

Continue reading „Orzechowe tiramisu”

Śledziowe carpaccio z burakiem

Carpaccio z buraka? A jakże, może i być.

Proponowałam już carpaccio (klik) z buraka wcześniej ugotowanego. Tym razem do przygotowania carpaccio wykorzystałam marynowane buraczki (klik).

Nie jest to danie samodzielne, bo proponuję podawać je razem ze śledzikiem.

Nie tylko ładnie wygląda na talerzu, ale również świetnie smakuje.

Continue reading „Śledziowe carpaccio z burakiem”

Buraczki marynowane

To nie pora na przygotowywanie przetworów, a raczej na ich zjadanie. 😀

I tak jest również w moim przypadku, ponieważ w spiżarni zostały już tylko 3 słoiczki zamarynowanych latem buraczków.

Zjadamy je stosując jako dodatek do dań obiadowych (zobacz np. karczek zapiekany w piwie klik).  Używam ich również jako jeden ze składników przygotowując różne sałatki. Płynu ze słoika też nie wylewam, ponieważ można wykorzystać go jako doprawkę do czerwonego barszczu.

Ostatnio dodałam marynowanych buraczków do  sałatki śledziowej (klik) oraz zrobiłam z nich buraczane carpaccio ze śledziem (klik).

Continue reading „Buraczki marynowane”

Sałatka śledziowa z buraczkiem

Obowiązkowo przed świętami trzeba przygotować i zjeść śledzika.

Robię śledzie pod różnymi postaciami, bo lubię eksperymentować w kuchni. Zmieniam więc własne przepisy szukając nowych połączeń i smaków.

Tym razem podałam wcześniej przygotowanego śledzia marynowanego w oleju na dwa różne sposoby łącząc go z marynowanym buraczkiem (klik).
Jeden z nich to niżej opisana sałatka, drugi to śledzik, który położyłam na buraczanym carpaccio (klik).

I w taki oto sposób delektowaliśmy się śledziem w kolorze red. 😉

Continue reading „Sałatka śledziowa z buraczkiem”

Babka drożdżowa parzona

Babka drożdżowa zajmuje zawsze centralne miejsce na moim świątecznym stole. Dawniej piekła ją moja Teściowa, teraz to na mnie spoczywa ten obowiązek.

Tę oto babeczkę upiekłam według przepisu, który znalazłam w starej książce kucharskiej. Zaciekawił mnie inny, nie znany mi wcześniej, sposób jej przygotowania. Opiera się on bowiem na zaparzeniu części mąki gorącym mlekiem.

Dzięki takiemu zabiegowi babka jest bardziej wilgotna i dłużej pozostaje świeża. Okazuje się bowiem, że to bardzo ważne, bo większość babki zjada się dopiero po świętach. 😉

Continue reading „Babka drożdżowa parzona”

Orzechowa pychota

Ciasto zostało przygotowane na bazie mielonych orzechów włoskich. Dodatek kakao może jednak zmylić niejednego degustatora.

Placki przełożyłam masą, która powstała z pysznego serka mascarpone, masy kajmakowej oraz orzechów włoskich.

Dwie warstwy masy przedzieliłam słonymi krakersami. A na wierzchu ciasto ozdobiłam polewą czekoladową  i pokruszonymi orzechami.

Uwielbiam orzechy, dlatego jak dla mnie to istna orzechowa pychota. 🙂

Continue reading „Orzechowa pychota”